 Blog For Free!
Archives
Home
2007 October
2007 September
2007 June
2007 March
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 June
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 November
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
My Links
>> Stokrotki <<
>> Claudi <<
>> Aneck <<
>> Beatka <<
>> Adela <<
>> Wasia <<
>> Karolinka <<
>> Kinolka <<
>> Iwonka <<
>> Aguśka <<
>> Karolcia <<
>> Andzia <<
>> My Style <<
>> Kotecek <<
>> Horses <<
>> Kamień <<
>> Laugh <<
>> Koniec...? <<
>> Forum <<
tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images
Sponsored
Blog
Szczescie jest jak tecza
widzi sie je zawsze
pod cudzym dachem.
Wiedziec, ze sie nie wie, to szczyt. Kto mowi, nie zna. Kto zna, nie mowi.
Muzyka jest niewidzialnym tancem, a taniec nieslyszalna muzyka.
autor: Jean Paul
Music is... a higher revelation than all wisdom and philosophy.
Ludwig van Beethoven
Dancing is about being exactly who you wanna be in that moment...
Javier
|
| >> school starts :( << |
| 02.27.06 (7:58 pm) [edit] |
|
no to zaczyna się... żeby nie było na zakończenie ferii, w piątek, skręciłam prawą rękę w nadgarstku :| ... czy każdy miał lub ma takie problemy z znalezieniem imienia/patrona na bierzmowanie? zwłaszcza jeśli jest ograniczenie do świętych kanonizowanych przez Jana Pawła II... poważnie zastanawiam się nad Laurą... i tak raczej już zostanie... chyba, że ktoś zna jakieś odpowiedniejsze? ;) ... szkoła czasem pochłaia tyle cennego czasu.... nauka to światłość, jednak często szkoda nam prądu... to o czym teraz marze to duży biały stok i deska lub narty... niestety, zawsze czegoś pragniem kiedy nie możemy tego mieć... hmm... co za bezsens... do zobaczenia na stoku :(
|
|
|
| |
| >> ...i już tylko pare dni :( << |
| 02.22.06 (8:46 pm) [edit] |
|
ferie nieubłagalnie dobiegają końca :( niestety czas nie stanie w miejscu, a chociaż raz mógłby. nie chcę nawet myślec, co zacznie się niedługo w szkole..... hm.... Jeśli kogo kolwiek ciekawi na nartch było super, może naewt trochę lepiej jeżdże, ale może mi się wydawac :) a wczoraj, już tu koło Sącza, po raz pierwszy byłam na desce :D to dopiero było... co prawda dzisiaj jestem "troszkę" obolała, szczególnie ucierpiało moje siedzenie od tych licznych upadk&oacut e;w... ale warto było... czytam Hamleta jestem już w trzecim akcie :), pewnie większośc z was (man nadzieje, że nie wszyscy; i jeśli ktokolwiek to czyta) nie będzie się ze mna zgadzac, jednak nie zmienie zdania, poniewaz ta książka wcale nie jest głupia, a wręcz przeciwnie... "byc albo nie byc, oto jest pytanie" słynny cytat :)... nie wspomniałam jeszcze, że byłam na przyjeciu urodzinowym kleżanki z klasy i z bloku, Patrycji "Pączo"; musze przyzanc, że byłam mile zaskoczona :] grałam też troszkę w bilarda i potrafę już przynajmniej trafi w bile... jeszcze nie wiem jak spędze te ostatnie wolne dni, może naty, deska, amoże coś innego... w każdym bądz razie nie zamierzam się nudzic, bo "gdzieś coś wspaniałego czeka na odkrycie" ;)
|
|
|
| |
| >> winter holydays comming << |
| 02.09.06 (7:50 pm) [edit] |
|
jutro wybywam z mojego miasta... jadę na parę dni w góry pojeździć na nartach :) w końcu... nie będzie mnie jutro w szkole, więc prosze mnie nie szukać ;) teraz liczy się dobra pogoda na kolejne dni i świetna zabawa... tego też życzę wszystkim, którzy gdzieś wyjeżdżają... staram się nie myśleć na razie o tym, co będzie po feriach, mam teraz 2 tygodnie wolnego... czy Hamlet jest fajny? poczytam trochę i myśle, że to będzie mogła być właśnie ta książka... bardzo współczuje wszyskim, którzy książek nie czytają - wiele tracą, a to wcale nie jest marnotrawienie czasu, wręcz przeciwnie... może wypoczne i zmieni się coś w moim życiu lub w końcu ja coś z nim zrobię, bo cyba najwyższy czas... bo podobno nawet najgorszy błąd będzie lepszy niż świadomość że nie podjęło się ryzyka...
|
|
|
| |
| >> want to heve a great party! << |
| 02.02.06 (6:23 pm) [edit] |
|
Zaczął się luty, a z nim coraz większymi krokami zbliżają się ferie!!! uff... by świętować to tak ważne wydarzenie, jak koniec I semestru, moja klasa, a raczej jej żeńska część, chciała urządzić impreze na wzór lat 70. ... no wiecie ubać się w takie stroje, które się wtedy nosiło (np. sukienki w duże groszki i takie same opaski na głowę - jeśli czegoś nie poplątałam :)) i tańczyć do muzyki z tamtych lat... wszystko zapowiadał się wyśmienicie, gdyby nie to, że "brutalnie" podcięto nam skrzydła :( (nie napisze tu kto tego dokonał, bo mogłby ten blog wpaść w niepowołane ręce, co się u nas w szkole niedawno zdarzyło - chodzi tu o ręce dyrektora). Powodami dla których nie dano nam tego pozwolenia były: 1. Zachowanie III klas na Turnieju klas 3 :) (masowy bunt pzeciwko korupcji i niesprawiedliwości) - I i II klasy swoją zabawe mają, ale będzie to zwykła impreza, nie taka czadowa jak byłaby nasza... 2. Jak twierdzą nie ma wolnego terminu, by udostępnić nam miejcse na tę zabawę... 3. Komenty na pewnym blogu, na temat wydarzeń podczas wyżej już wspomnianego Turnieju dotarły (a mówiąc jaśniej, ktoś je przesłał na stronę naszej szkoły) do ciała pedagogicznego i wzbudziły negatywne opinie i odczucia wśród nich (pewnie dlatego, że niektóre uwagii dotyczył nauczycieli i były sformułowane, jak oni by to powiedzieli, w sbosób wielce wulgarny - pełno mocnych przekleństw; trochę głupio zrobili, że się pod tym podpisali, często imieniem i nazwiskiem) 4. Podobno przestaliśmy się uczyć i mamy strasznie niską średnią (ale zależy z której na to strony spojrzeć) 5. Na pewno coś jeszcze było, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć... no trudno... I tak oto nasze marzenia o zabawie w stylu lat 70 legły w gruzach :( ale cóż, żywmy nadzieje, że w przyszłym semestrze , zaraz po świętach wielkanocnych, ich decyzja, którą podjeli dla naszego dobra i nauczenia nas jak najwięcej, ulegnie zmianie (można przypuszczać, że zabawa owa trwać będzie w najlepszym wypadku do godz. 20.30 i ani chwili dłużej)... trzeba z tym się pogodzić, chyba, że zostaniemy miło przez kogoś zaskoczeni.... oby... To you know who: Pozwól mi nacieszyć się Twoją obecnością, gdyż jesteś dla mnie największym skarbem. Jesteś moim przyjacielem... William Shakespeare
|
|
|
| |
|
Name: Aga
Age: 17
Like: music, volleyball, getting fun
Los jest slepy, ale trafia bez pudla.
Wasow kilka...
plamy szare...
ale skacze niebywale.
Ogon dlugi...
lapy cztery
to dopiero sa bajery!
[
Czytaj ksiege gosci]
[
Wpisz sie do ksiegi]
........
Zaloz swoja wlasna
ksiege za darmo
Nawet papier
toaletowy wie, ze aby zyc, trzeba sie rozwijac.
Smiech to najkrotszy dystans miedzy ludzmi.
..:: The OC ::..

my gg:
6100664

..:: eye ::..


|