 Blog For Free!
Archives
Home
2007 October
2007 September
2007 June
2007 March
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 June
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 November
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
My Links
>> Stokrotki <<
>> Claudi <<
>> Aneck <<
>> Beatka <<
>> Adela <<
>> Wasia <<
>> Karolinka <<
>> Kinolka <<
>> Iwonka <<
>> Aguśka <<
>> Karolcia <<
>> Andzia <<
>> My Style <<
>> Kotecek <<
>> Horses <<
>> Kamień <<
>> Laugh <<
>> Koniec...? <<
>> Forum <<
tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images
Sponsored
Blog
Szczescie jest jak tecza
widzi sie je zawsze
pod cudzym dachem.
Wiedziec, ze sie nie wie, to szczyt. Kto mowi, nie zna. Kto zna, nie mowi.
Muzyka jest niewidzialnym tancem, a taniec nieslyszalna muzyka.
autor: Jean Paul
Music is... a higher revelation than all wisdom and philosophy.
Ludwig van Beethoven
Dancing is about being exactly who you wanna be in that moment...
Javier
|
|
| 10.09.07 (9:59 pm) [edit] |
|
dziwnie sie wszystko toczy... sytuacja, ktorej nie spodziewalam sie byc swiadkiem zmienia dosc znacznie moj punkt widzenia na pewne rzeczy, pewne sprawy... klasa nie powiem sie rozkreca ;) jakkolwiek stosunik z wychowawczynia sie pogarszaja, ale to chyba normalne, nie z wszystkimi da sie wspolzyc w zgodnie, a jej zachowanie spowodowane zaistniala sytuacja tylko pogarsza sprawe... no coz nie powinna dostac takiej klasy, przynajmniej nie na poczatku.
prawdopodobnie czekaja moja klase "interesujace" zajecia pozalekcyjne i "prace spoleczne"? no coz, okaze sie w najblizszej przyszlosci.
nie moge teraz narzekac, ze jest nudno, ale czy "to" jest dobra, prawidlowa odmiana...
|
|
|
| |
| live like...? |
| 09.23.07 (6:08 pm) [edit] |
|
ogolna nuda, bo szkola sie zaczela. juz nie mozna robic co sie komu podoba... osiemnastka tuz, tuz a ja nadal niepewna co do planow... o nowym roku nie wspomne... pocieszeniem jest Boze Narodzenie, wspaniale swieto:] a wiec co tu robic i jak to wszystko poskladac w piekny obrazek?... no nic... "My eyes grew heavy and my lips they could not speak I tried to get up but I couldn't find my feet" lost in... everything
|
|
|
| |
| >> o wszystkim i o niczym / about all and nothing << |
| 06.19.07 (1:01 pm) [edit] |
|
Rok szkolny dobiega wreszcie konca. mozna odpoczac od szkolnego pedu wchlaniania wiedzy - czas na dobra zabawe i przygode wakacyjna... szczerze licze ze te wakacje cos we mnie w oncu zmienia i pozwola mi byc soba, taka jaka ja sama chcialabym byc... nastepne 3 dni to pora przygotowania na nieznane i znane, na cos co moze sie zdarzyc lub nie... tone w nieswiadomosci nadchodzacego czasu wsluchujac sie w slowa muzyki naokolo mnie...
|
|
|
| |
| 1 czerwca - Dzien Dziecka |
| 06.01.07 (7:28 pm) [edit] |
|
Wspanialy dzien, jeden z najlepszyszych w czerwcu, nie liczac 22, kiedy zaczynaja sie wakacje... Zastanawialam sie dzisiaj z kolezanka jak dlugo bedziemy jeszcze obchodzic ten dzien, jako takze nasze swieto. Czy tak jak wszyscy twierdza nie bedziemy juz mogli nazywac sie dziecmi po ukonczeniu 18 lat, czy moze nie? Obie jednak stwierdzilysmy, ze to swieto bedzie rowniez naszym przynajmniej dopoki nie bedziemy miec swoich dzieci i nie bedziemy tego dnia poswiecac wlasnie im. Mimo, ze chcialabym dluzej pozostac dzieckiem wiem, ze to niemozliwe. W kazdym razie zawsze bede twierdzic, ze w prawie kazdym doroslym czlowieku pozostaje i jest cos z dziecka. Klasowa wycieczka 1-szo czerwcowa bylo stosunkowo krotka, ale przyjemna, mozna sie bylo czasem posmiac z roznych glupot i nie tylko. Skamieniale miasto jest bardzo ladne tylko, ze trasa jest stosunkowo krotka, dlatego teznasza wyprawa w gory trwala tylko tyle czasu. Wychowawczyni zachowala sie nie tak jak sie tego po niej spodziewalismy, pozwalala nam na wiele rzeczy, ktorych zadni nauczyciele sie dotad nie godzila... szok. Czekam w takim razie na 2 dniowa wycieczke i zobaczymy co wtedy bedzie sie dzialo. A przy takim obrocie spraw jak do tej pory moze sie duzo dziac... nam przynajmniej taka cicha nadzieje...
|
|
|
| |
| >> najwyzszy czas << |
| 03.15.07 (12:15 am) [edit] |
|
po dosc dlugiej przerwie cos w koncu pisze, nie wiem nawet co napisac, ale wypada chocby pare slow. wszystko na ogol toczy sie swoim tokiem... naraznie nic wspanialego na mnie nie czeka... zadnych przelomow... czekam na zwrot akcji, albo chocby jej urozmaicenie ;] ostatnio czytalam interesujacy wiersz :) tytul to "Raki", bo raki chodzą do przodu i do tylu ;) Jan Kochanowski
RAKI a od tylu czytane (tzn. od prawej do lewej) to "troche" inaczej brzmi... .......
|
|
|
| |
| >> snowing << |
| 12.12.06 (10:03 pm) [edit] |
|
Nareszcie śnieg. teraz to dopiero można powiedziec, że idzie zima i niedługo będą święta. w szkole, jak zawsze przed swietami, urwanie głowy, te oceny i takie tam. jednak to nie moze popsuc zblizajacej się atmosfery świąt. spotaknia rodzinne , prezenty i wogóle wszystko co wiąże się z tym niesamowitym świętem :] tak wiec wszędzie panuje wyśmienity nastruj, zero stresu, pełny luz ;). czasami życie może byc takie wspaniałe...
|
|
|
| |
| Waiting for special time called Christmas |
| 11.28.06 (1:08 am) [edit] |
|
JOSH GROBAN "Believe"
Children sleeping, snow is softly falling Dreams are calling like bells in the distance We were dreamers not so long ago But one by one we all had to grow up When it seems the magic's slipped away We find it all again on Christmas day
Believe in what your heart is saying Hear the melody that's playing There's no time to waste There's so much to celebrate Believe in what you feel inside And give your dreams the wings to fly You have everything you need If you just believe
Trains move quickly to their journey's end Destinations are where we begin again Ships go sailing far across the sea Trusting starlight to get where they need to be When it seems that we have lost our way We find ourselves again on Christmas day
Believe in what your heart is saying Hear the melody that's playing There's no time to waste There's so much to celebrate Believe in what you feel inside And give your dreams the wings to fly You have everything you need If you just believe [x4] Just believe
|
|
|
| |
| >> time past << |
| 11.18.06 (9:10 pm) [edit] |
|
szkola... hmm. tak jak zawsze, czasem ciężko, choć czasem nawet fajnie :) nauczyciele rozni... (fizyka - blee). tak na prawde to dzialo sie troche, np. bylismy na basenie i bylo spoko mino, ze potem wyszlo mi lekkie uczulenie ;) najwiecej to dzieje sie w klasie, bo chcac nie chcac tam spedzam wiekszosc czasu. na ostatniej godzinie wychowawczej tak man sie nudzilo, a byla to ok. godzina 18:45, ze zaczelysmy zprawdzac, kto sie najszybciej zarumieni. a w jaki sposob? patrzylysmy dluga chile na wybrana osobe, nie odrywajac od niej wzroku, az w koncu, w wiekszosci przypadkow, oblewala sie lekkim rumiencem, badz innaczej okazywala swoja niezrecznosc... tak to jest juz w szkole, wymysla sie rozne rzeczy, by przetrwac do konca. 6 grudnia, w mikolajki, jedziemy to teatru Słowackiego na przedstawienie, ktorego tytulu nie pamietam. przynajmniej nie ma lekcji, ale i tak to beznadziejny termin. no bo jak tak mozna w mikolajki do teatru jezdzic?... jeszcze wczesniej bedzie zabawa andrzejkowa (?) brak jednoznacznego zdania, wszystko sie okaze... tak wiec nic bardziej nadzwyczajnego niz codziennosc. chociaz to, ze swieta sie zblizaja jest pocieszajace i wrecz budujace. zastanawiam sie tylko co bedzie z tegorocznym sylwestrem. o czym to mysle przeciez to jeszcze listopad ;) to by bylo na tyle, bo o ocenach to nie bede pisac ;P czekam na jakis zaskakujacy zwrot akcji :]
|
|
|
| |
| >> feeling bad... << |
| 10.17.06 (11:41 pm) [edit] |
|
dziwnie się wszystko toczy, dziwne się dzieją rzeczy... nie jestem w stanie zrozumieć swiata... gdzie jest sens?
Dookoła mgła Edward Stachura Jak długo pisana mi jeszcze włóczęga? Ech, gwiazdo - ogniku ty błędny mych dni Spraw, by skończyła się wreszcie ta męka I zapędź, do czułych zakulaj mnie drzwi! Lecz gdzie jest ten dom, jak tam idzie się doń? Gdzie jest ta stanica, gdzie progi te są? Tam most jest na rzece, za rzeką jest sad; Tam próżnia się kończy, zaczyna się świat. Lecz gdzie rzeka ta, gdzie rzucony jest most? Gdzie sad ten jest biały, jabłonki gdzie są? Na drzewach owoce i strąca je wiatr, Do kosza je zbiera ta ręka jak kwiat. Te strony gdzieś są, gdzieś daleko za mgłą, Więc idę i dalej przedzieram się wciąż. Zbierają się ptaki, ruszają na szlak, Już lecą, wprost lecą, nie błądzą jak ja. Jak długa pisana mi jeszcze włóczęga? Ech, gwiazdo - ogniku ty błędny mych dni. Spraw, by skończyła się wreszcie ta męka, I zapędź, do czułych zakulaj mnie drzwi! Anatema na śmierć Edward Stachura Byli tacy co rodzili się byli tacy co umierali byli też i tacy, którym to było mało o feudalna właścicielko naszych dni i nocy łasico cmentarna, zjadaczko ostatniego potu panno tatarskich, zazdrosna wszystkich narzeczono mącicielko wody, lubieżna kusicielko grzybie piwniczny, jadzie mityczny, wczesna trucicielko założycielko rodu borgia, muzo getta, wieżo z kości arko z kości, bramo z kości, różo z kości rdzo trawestująca, palmo niecierpliwości w ogonie pawia ukryta ciemna maszynerio do pół masztu opuszczona niechybna bandero iskry i morskich latarni gasicielko, szumie głuchy ty, co zboże pozwalasz źrałe i oziminy wiotkiej piękną niewiadomą kto ci dał do ręki ostrą broń, zwyczajna ty wariatko! Czy to coś mówi???
|
|
|
| |
| >> new school, new friends... << |
| 09.18.06 (10:01 pm) [edit] |
|
tak wiec jestem uczennica I LO! z jednej strony to bardzo fajnie - nowi ludzie, duzo smiechu no i dostalam sie chyba do najlepszego liceum w miescie :) gorzej to sie ma z niektorymi nauczycielami, bo albo zle tlumacza, albo nudza - juz nie wiem co gorsze... jesli chodzi o klase to jak narazie wydaje się swietna. liczy 35 osob, w tym 13 dziewczyn i 22 chlopakow (moglam sie pomylic o jedna czy dwie osoby) i jeszcze nie do konca znam wszystkich imiona i nazwiska. moja cudna klasa 1a, jest klasa o profilu mat-fiz-inf. prawde mowiac to nie przepadam za fizyka, ale niestety musze sie jej nauczyc, bo bedzie mi potrzebna na studia :( wysilam sie jaj moge na fizyce, zeby tylko wszystko zrozumiec, ale nie zawsze mi to wychodzi... ale wrocmy do klasy... za nie dlugo ma sie odbyc dwudniowe spotkanie integracyjne, zapowiada sie naprawde interesujaco... jak stwierdzila moja kolezanka mamy ladnych ludzi w klasie i trzeba jej przyznac racje :] nie moge sie tez doczekac pierwszej wycieczki, bo wtedy moga wyjsc na jaw rozne cechy charakterku ;) mamy mloda wychowawczyni (dobrze, ze nie jakas stara panne! takie przewaznie sa najgorsze!) i na razie wydaje sie bardzo fajna, wiec zapowiadaja sie 3 wspaniale lata... mam nadziej, ze nic sie nie zmieni na grasze, a bedzie tylko jescze lepiej, jak sie calkiem poznamy, a mamy na to tylko 3 lata... jak na razie to uwazam, ze dokonalam dobrego wyboru szkoly =)
|
|
|
| |
| >> and tomorrow comes << |
| 09.03.06 (8:21 pm) [edit] |
|
a wiec to juz koniec wakacji, tych wspanialych, cieplych i niekiedy leniwych wakacji :( juz jutro o 8 rano zacznie sie szkola!!! ten czas zbyt szybko leci... mozej jest tylko pare plusow tego jutrzejszego dnia, np. spotkanie z przyjaciolmi i poznanie nowej klasy, choc to nie do konca moze byc, ze tak powiem interesujacym przezyciem, na pewno jednak bedzie pouczajacym spotaniem... relacje z tego zdarzenia moze jutro, jesli dam rade temu sprostac... dziwie sie, ze to mowie, ale milogo nowego roku szkolnego 2006/2007 ;) jesli to wogole mozliwe, a podobno wszystko zalezy od nas...
|
|
|
| |
| >> Lipiec, Sierpien << |
| 08.09.06 (11:32 pm) [edit] |
|
no wlasnie... wakacje dobiegaja powoli konca... nie da sie ukryc, ze byly wyjatkowo udane. najpierw oboz, pozniej tydzien w Chorwacji, a teraz w niedziele polskie morze do 27.08.... po prostu wakacje niczym z bajki :) nie bede sie o nich bardziej rozpisywac, bo to by zajelo zbyt wiele czasu. Warto bylo i tyle powiem... obecnie jestem sama w domu... dlaczego? bo reszta (oprocz mojego brata) pojechala nad Soline troche pozeglowac (na ok. 3-4 dni :)). ja do pozna siedze teraz na podworku z przyjaciolmi, cos tam gadamy, a od wczoraj nawet gramy w 'chowanego', kto nie wie co to, jego strata ;). jest calkiem fajnie, az trudno uwierzyc :].... moje manie przez te miesiace?: - Magda M. - taki serial na TVNie, dla niewtajemniczonych; nie moge przestc ogladac, juz jutro sa dwa odcinki o 22, a nowa seria zaczyna się 8 wrzesnia...och... - spanie - mam problemy ze wstawanie wczesniej niz godzina 12 po poludniu :), a spac wczesnie nie chodze ;) - opalanie - jesli tylko jest pogoda :) - nic nie robienie - jak to w wakacje ;), chociaz z tym powoli walcze, bo ktos w koncu musi wysprzatac moj pokoj =) no to by bylo na tyle, zycze milego wieczorka i poranka, wygodnego spania i usmiechu od samego rana =] PS niedlugo szkola... czy to prawda, czy to tylko sen?
|
|
|
| |
| >> Mistrzostwa Świata - Niemcy 2006 << |
| 06.11.06 (9:53 pm) [edit] |
rospoczął się już fascynujący mundial!!! tylko niestety Polska w pierwszym meczu to się nie popisała :( 2:0 dla Ekwadoru :( ... teraz pozostaje nam wierzyć, że będzie lepiej... że w następnych meczach pokażą na co stać polską reprezentacje narodową piłki nożnej !!! problem leży w tym, że gramy następny mecz z Niemcami! no ale... wszystko może się zdarzyć?
faworytem mistrzostyw jest niewątpliwie Brazylia, gra tam przecież Ronaldinio... ogólnie to od lat Brazylia jest jedną z najlepszych drużyn narodowych... więc co tu się dziwić, że większośc tak własnie typuje zwycięsce tegorocznych mistrzostw :)
a teraz bardzo dobra nowina... ale dla mnie dobra... jutro po raz ostatnia, nie licząc zakończenie m roku, zjawie się w szkole... dlaczego? jadę na obóz!!! 10 dni totalnego luzowania i łapania każdego promiena słońca!!! tego m właśnie trzeba... żałuje tylko, że spędzę mniej czasu z znajomymi z klasy, bo to nasz ostatni rok w takim składzie :( niestety, czas tak szybko ucieka i znowu przychodzi się żenać :(
odpoczywam.......................
|
|
|
| |
| >> IV Dni Zakopanego << |
| 06.04.06 (9:55 pm) [edit] |
|
" Już po raz czwarty odbywać się będą Dni Zakopanego. W dniach od 31 maja do 6 czerwca 2006 roku w Zakopanem w ramach IV Dni Zakopanego odbędzie się wiele imprez kulturalnych, jak również po raz pierwszy - Ogólnopolski Festiwal Twórczości Chrześcijańskiej pn. "Szukałem Was..." Jan Paweł II. "
Jeśli nie ma lub nie było was tam, choćby przez jeden dzień, to nie wiecie, co tracicie. Mimo deszczu, zimna i kilku centymetrowego śmiegu na Kacprowym Wierchu, atmosfera w Zakopanem jest niesamowita. Krupówki pełne ludzi... Pełno turystów zarówno z całej Polski, jak i z zagranicy...
W ramach tych dni odbył się od 31 maja do 4 czerwca I Ogólnopolski Festiwal Twórczości Chrześcijańskiej pn. "Szukałem Was..." Jan Paweł II. Festiwal ten odbył się w czterech kategoriach: 1. Festiwal Piosenki Religijnej 2. Przegląd Teatralny 3. Konkurs Plastyczny 4. Konkurs Poezji
Było po prostu świetnie... co tu więcej powiedzieć... 4 dni z pewnymi osobami (nie będę wymieniać, bo jest ich trochę)to niezapomniane przeżycia... ubaw, dużo śmiechu, głupie sytuacje, parodiowanie zachowań czy bezpośrednio osób, samych się o to proszących (do ziorających: ach ten kokon ;)) i wiele innych... niech żałują ci, co nie pojechli, chość mogli... oprócz tego nie można zapomnieć o koncertach.... świetna muzyka, świetni wykonawcy (Magda Anioł, Paweł Orkisz, Mate.o, TGD...)... może nie na wszystkich byłam, ale na takich koncertach dawno nie byłam.... mam teraz jedynie nadzieje, że za rok też tam wróce i znowu będę mogła zapomniec o wszystkich zmartwieniach, o szkole i jeszcze raz poczuć się tak... tak niesamowicie, wierząc, że życie ma jakiś wspaniały sens i jest coś i ktoś kto nam w nim pomoże, a może nawet już pomógł...
dla takich właśnie chwil warto żyć.... takich znajomych warto mieć... tak właśnie warto spędzać czas...
|
|
|
| |
| >> don't want tomorrow come << |
| 04.25.06 (5:08 pm) [edit] |
|
jutro bedzie dzien..... tylko jaki dzien? jesli ktos nie wie to juz jutro (a kiedys wydawalo sie to tak dawno :() jest 26 kwietnia! tak wiec na ten wspanialy dzien niecierpliwie wyczekuje ja i pewnie 'pare' innych osob.... teraz, zamiast sie odprezac na kompie, to powtarzam miedzy innymi to > ŚRODKI POETYCKIE:
Homonimy - wyrazy jednakowe fonetycznie i ortograficznie, ale różne semantycznie i etymologicznie; np. para (wodna, zakochanych), klucz (do drzwi, znak muzyczny, zasada). Współcześnie rozróżniane wyłącznie na podstawie kontekstu zdania, w jakim zostały użyte. Antonimy – są to wyrazy o przeciwstawnym znaczeniu. Stosowany w stylistyce w celu wydobycia kontrastów myślowych i emocjonalnych np.: zło-dobro, piekło-niebo, biały-czarny Apostrofa - retoryczny zwrot do osoby, uosobionych pojęć lub rzeczy; apostrofa nadaje, np. Czego chcesz od nas, Panie... Inwokacja - rozpoczynające utwór epicki wezwanie do bogów, muz itp. Np. „Boże, dlaczego mnie opuściłeś?” Powtórzenia - zabieg stylistyczny polegający na dwukrotnym lub wielokrotnym użyciu tego samego elementu językowego: Anafora- polegająca na powtarzaniu jakiegoś słowa na początku kolejnych wersów, zdań itp. Np. „Nie ma myśli – są tylko instynkta,/Nie ma pragnień – są tylko apetyty,” Epifora- polega na celowym powtarzaniu jakiegoś słowa na końcu kolejnych wersów, zdań itp. Synonimy - wyraz lub związek frazeologiczny zbliżony znaczeniowo do innych wyrazów lub związków frazeologicznych, które w określonych kontekstach mogą występować zamiennie. Np. król- władca. Porównania - zwrócenie uwagi na cechy i właściwości opisywanego zjawiska za pomocą porównywania go do innego zjawiska, co służy również interpretowaniu tego pierwszego. Np. „zimny jak lód”. Epitety - wyraz określający w tekście literackim, a także mówionym, rzeczownik, najczęściej w postaci przymiotnika, który wskazuje właściwości w sposób bezpośredni bądź metaforyczny, np. czerwona róża, "gorzkie gwiazdy". Metafory - zespół wyrazów zyskujący specjalne, odmienne znaczenie od tego, które wynika z poszczególnych jego składników, np. „morze gwiazd”. Hiperbola (przesadnia) – metafora, w której występują elementy zamierzonej przesady. Polega na wyolbrzymieniu i uintensywnieniu składników obrazu zawartego w przenośni w sposób przekraczający granice prawdopodobieństwa. Hiperbola występuje w metaforach potocznych (np. taczać się ze śmiechu, umierać ze zmęczenia, nieziemska piękność), przede wszystkim jednak w artystycznych, poetyckich. Oksymoron (epitet sprzeczny) – najprostsza forma paradoksu, będąca zespoleniem dwóch wyrazów o znaczeniach przeciwstawnych i wzajemnie się wykluczających, którym zostaje nadane znaczenie przenośne np. „śpiesz się powoli”, „blask ciemnieje”. Antyteza – zestawienie dwóch przeciwstawnych znaczeniowo elementów w celu uzyskania silniejszego efektu np.: „Ma granice – nieskończony...” Kontrast – przedstawienie zjawiska, zdarzenia, postaci za pomocą drugiego, zupełnie innego, przeciwstawnego (zjawiska). Dzięki zastosowaniu kontrastu prezentowany element świata przedstawionego jest bardziej wyraźny, uwydatniają się jego cechy charakterystyczne. Peryfraza (omówienie, opisanie) – zastąpienie nazwy przedmiotu, czynności, osoby lub cechy bardziej rozbudowanym opisem: charakterystyką, metaforą np.: „gwiazda ognista”- słońce. Personifikacja (uosobienie, animizacja, ożywienie) – przedstawienie pojęć abstrakcyjnych, a także zjawisk przyrody, zwierząt, roślin, przedmiotów jako działających postaci ludzkich. Wiąże się z alegoria i apostrofą. Jako podstawa metafory tworzy zwykle rozwinięty obraz poetycki. Onomatopeja (dźwiękonaśladownictwo ) – rodzaj instrumentacji głoskowej polegający na naśladowaniu za pomocą dźwięków różnych pozajęzykowych zjawisk akustycznych, np. głosów występujących w przyrodzie. Najprostszą forma onomatopei są wyrazy dźwiękonaśladownicze, których brzmienie przypomina nazwane za ich pomocą dźwięki naturalne, np. kukać, miauczeć, świst, zgrzyt. Posługiwanie się takimi wyrazami pozwala autorom tekstów artystycznych osiągnąć większą wyrazistość opisu np. ryk ludzkich głosów, trzask włóczni, szczękanie kos. Pytanie retoryczne – zdanie ujęte w formie pytania, na które nie oczekuje się odpowiedzi, stosowane w celu zwrócenia uwagi słuchacza na treść wypowiadaną przez autora lub dla nadania jej silniejszego zabarwienia uczuciowego. Elipsa (wyrzutnia) – pominiecie fragmentu tekstu, który nie przeszkadza w zrozumieniu całości, co pomaga unikać powtórzeń. Elipsami są najczęściej równoważniki zdań. Wykrzyknienie (eksklamacja) – krótkie zdanie wykrzyknikowe wtrącone w tok wypowiedzi, wyrażające bardzo silną emocję. Eksklamacja często występuje w formie apostrofy. np. „Przeklęty, kto zasmuca matkę swoją!”. Groteska – przedstawienie jakiegoś zdarzenia, osoby w sposób silnie przejaskrawiony i wynaturzony przez kontrastowe zestawienia, mieszanie różnych stylów języka, łączenie realizmu z groteską, humoru z tragizmem. Narrator czy podmiot liryczny wyraźnie odcina się od tego, co przedstawia w groteskowy sposób. Przerzutnia – zakończenie zdania w następnym wersie (niezgodność intonacji zdaniowej z intonacją wersową). Alegoria - treść, która poza znaczeniem dosłownym ma jeszcze jedno: ukryte i domyślne (często występuje w bajkach, gdzie bohaterowie zwierzęcy uwydatniają ludzkie wady). Rym - powtarzanie się identycznych bądź zbliżonych brzmieniem głosek znajdujących się w określonej pozycji – najczęściej na końcach wersów. Zdrobnienie - pieszczotliwe, czułe określenie czegoś lub kogoś za pomocą dodania do wyrazu podstawowego formantu: -ka -ko -utki -nik –ek –eńko –ić –enie –eczek.
Zgrubienia - tworzymy je, aby podkreślić niechęć i negatywne emocje do opisywanego zjawiska bądź uwydatnienia jego wieku za pomocą dodania do wyrazu podstawowego formantu –sko (np.: pies- psisko; komputer- komputerzysko). Alegoria - to przedstawienie pojęć oderwanych, przez obraz o znaczeniu przenośnym, jednoznacznie określonym i ustalonym konwencjonalnie. Związana jest z obiegowymi konwencjami i stereotypami myślowymi oraz powszechną wiedzą o zjawiskach (np. lis w potocznym odczuciu kojarzy się z chytrością). Treść alegoryczna utworu nadaje się do jednoznacznego odczytania. Na alegorii opierają się często bajki. Paradoks - zaskakujące sformułowanie, w sposób efektowny prezentujące myśl lub ideę przeciwstawiającą się stereotypowym mniemaniom. Paradoks łączy sprzeczności, formułując tym sposobem nowe prawdy. Zdaje się prowadzić do logicznej sprzeczności, lub sytuacji przeczącej zdrowemu rozsądkowi. Porównanie homeryckie - jest to porównanie, którego drugi człon jest rozbudowany tak, że stanowią odrębną epizodyczną scenkę. Niezwykła plastyczność opisów osiągnięta przez bogactwo epitetów np.: "żołnierze padali jak liście z drzew". Neologizmy - to nowe elementy języka (wyrazy, ich znaczenia, wyrażenia i zwroty), które powstają w wyniku jego nieustannego rozwoju. Mogą one być potrzebne i udane albo zbędne i niepoprawne. Najczęstszymi przyczynami ich powstawania są bieżące potrzeby nazewnicze, związane z nowymi przedmiotami, czynnościami, instytucjami, oraz chęć odświeżenia słownictwa. Przeciwieństwo archaizmów. Symbol-motyw lub zespół motywów występujący w dziele, będący znakiem treści bezpośrednio nieujawnionych (ma znaczenie głębsze, ukryte, niejasne) i mający sygnalizować ich istnienie dający możliwość rozmaitych interpretacji; jeden z podstawowych środków ekspresji w literaturze. Mający umożliwić sugerowanie tajemniczej i wieloznacznej natury świata. RODZAJE WIERSZY: - wiersz biały - bez rymów - wiersz ciągły - bez strof - wiersz sylabiczny - w poszczególnych wersach występuje jednakowa liczba sylab - wiersz sylabotoniczny - jednakowa liczba sylab i jednakowo rozłożone akcenty - wiersz toniczny - jednakowo rozłożone akcenty - wiersz wolny - wiersz pozbawiony jednakowej liczby sylab, bez akcentów, bez rymów i znaków interpunkcyjnych RODZAJE I PODZIAŁ RYMÓW: - rymy parzyste aabb - rymy okalające abba - rymy krzyżowe abab - rymy męskie - dotyczy wyrazów jednosylabowych - rymy żeńskie - więcej niż jedno sylabowe wyrazy, w których akcent pada na przed ostatnią sylabę (akcent paroksytoniczny) zyczcie mi wiec powodzenia w nadchodzacych, zapewne ciezkich, dniach..... bo... moze ten, co wierzy, ze moze, wiec wiarym mi trzeba :] ..... so I have to belive in myself....
|
|
|
| |
| >> sun make me feel good? << |
| 04.18.06 (10:21 pm) [edit] |
|
swieta jak to zawsze swieta byly super!!! oczywiscie nie ma szkoly... hura!!!... cala rodzina przy stole, razem =)... i oczywiscie pyszne ciasta i wogole tyle dobrego zarcia.... mniammmm... jedyny mankament to to, ze trzeba zrzuciac te slodkie kilogramy.... ale pogoda jak na razie sprzyja, slonko swiecie, zielono sie robi... tak jak lubie ;)... na poklu gramy juz w cieplejsze dni w siatkowke :)... tak wogole to strasznie lubie grac w siatke ;)... a dzisiaj nawet bylam z rodzina (no nie cala i nie tylko rodzna, ale rodzina :)) w Pieninskim Paku Narodowym i... jechalismy na rowerach (ja pierwszy raz w tym roku na rowerze!) wzdluz Dunajca! trzeba to bedzie powtorzyc :D... jedyny bol to moj tylek :/ poniewaz dawno na rower nie wsiadalam siedzenie niezle mi sie wgniotlo w... chyba nie musze konczyc :)... a jutro zapewne zakwasy na calego, nic to przyjemnego, ale to znaczy, ze zbliza sie lato!... wczoraj byl smingus dungus, ale nie byla prawie wogole mokra, poniewaz 1) zimno bylo; 2) bylam na 8 rano w kosciele; 3) staralam sie nie spedzac czasu z ludzikami z woda w roznych przedmiotach; 4) na ulicach tez nie lali, bo strasznie duzo policji jezdzilo; 5) i tak jakos wyszlo.... to nie znaczy ze wogole sie nie lalam, bo od mamy juz rano na podbudke dostalam woda i jeszcze u babci tak 'troszke' sie lalam :]....
teraz, w tym momencie zaluje tylko, ze te wspaniale wolne dni dobiegaja konca :( juz jutro trzeba bedzie sie meczyc w sql przy tym wspanialym sloncu za oknem :/ ... nie wspomne o testach 26 i 27 :? bo juz cos mi sie dzieje... wiec nich przynajmiej pogoda sie nie popsuje, chocby tylko do jutra, tlko do jutra...
do zobaczenia gdzies tam... dleko... moze blisko...
PS szczescie to jedyna rzecz, ktora sie mnozy, jesli sie ja dzieli ;]
|
|
|
| |
| >> day after day << |
| 03.17.06 (3:51 pm) [edit] |
|
przez ten zimno-ciepły tydzień w szkole była zadziwiająco niska frekfencja :] mi. u mnie w klasie było średnio 12 osón na 26, dzięki czemu ku wielkiej mojej (i nie tylko mojej) uciesze nie było paru sprawdzianów :D konkretnie chodzi tu o "ukochaną" biologię :/ ...jest jedna druga strona tego wszystkiego, ponieważ dotknęła ta, jak by to nazwać, epidemia również niektórych nauczycieli i za każde, ale to każde zastępstwo to matematyka... nie żebym nie lubiała matmy, ale 9 godz. to chyba lekka przesada, przecież nie jestem na jakimś profilu matematycznym! (na razie nie jestem, niedługo może to ulec zmianie)... gdyby kogoś interesowało to ręka jest juz zdrowa od dłuższego czasu ;) i znowu wracam kiedy mogę na stok :] ... nie potrafię przez to określić czy wolałabym, by zima się skończyła i zrobiło się ciepło i słonecznie, czy też niech znowu napada dużo śniegu, by można było wybrać sie na stok... lato czy zima... coraz bliżej wakacji czy dopiero co skończyły się feriie? ...niewiem... o zbliżających testach nie napisze, bo nie chcę o tym wogóle myśleć... w maju dostanę trzecie imię: Laura... a tak dokładniej to biędzie drugie imię, bo tego też nie mam ;) PS oglądał ktoś "Czerwonego Kapturka", fajne to może ? (no bo wiecie trzeba się jakoś zrelaksować, a najlepiej przy dobrym filmie... i nie myślcie sobie, że sie wogóle nie uczę, tylko ogląda filmy... aaa podoba mi się taki polski film, jako jeden z nielicznych polskich, a tytuł brzmi jakoś tak: Tylko mnie kochaj =) )
|
|
|
| |
| >> school starts :( << |
| 02.27.06 (7:58 pm) [edit] |
|
no to zaczyna się... żeby nie było na zakończenie ferii, w piątek, skręciłam prawą rękę w nadgarstku :| ... czy każdy miał lub ma takie problemy z znalezieniem imienia/patrona na bierzmowanie? zwłaszcza jeśli jest ograniczenie do świętych kanonizowanych przez Jana Pawła II... poważnie zastanawiam się nad Laurą... i tak raczej już zostanie... chyba, że ktoś zna jakieś odpowiedniejsze? ;) ... szkoła czasem pochłaia tyle cennego czasu.... nauka to światłość, jednak często szkoda nam prądu... to o czym teraz marze to duży biały stok i deska lub narty... niestety, zawsze czegoś pragniem kiedy nie możemy tego mieć... hmm... co za bezsens... do zobaczenia na stoku :(
|
|
|
| |
| >> ...i już tylko pare dni :( << |
| 02.22.06 (8:46 pm) [edit] |
|
ferie nieubłagalnie dobiegają końca :( niestety czas nie stanie w miejscu, a chociaż raz mógłby. nie chcę nawet myślec, co zacznie się niedługo w szkole..... hm.... Jeśli kogo kolwiek ciekawi na nartch było super, może naewt trochę lepiej jeżdże, ale może mi się wydawac :) a wczoraj, już tu koło Sącza, po raz pierwszy byłam na desce :D to dopiero było... co prawda dzisiaj jestem "troszkę" obolała, szczególnie ucierpiało moje siedzenie od tych licznych upadk&oacut e;w... ale warto było... czytam Hamleta jestem już w trzecim akcie :), pewnie większośc z was (man nadzieje, że nie wszyscy; i jeśli ktokolwiek to czyta) nie będzie się ze mna zgadzac, jednak nie zmienie zdania, poniewaz ta książka wcale nie jest głupia, a wręcz przeciwnie... "byc albo nie byc, oto jest pytanie" słynny cytat :)... nie wspomniałam jeszcze, że byłam na przyjeciu urodzinowym kleżanki z klasy i z bloku, Patrycji "Pączo"; musze przyzanc, że byłam mile zaskoczona :] grałam też troszkę w bilarda i potrafę już przynajmniej trafi w bile... jeszcze nie wiem jak spędze te ostatnie wolne dni, może naty, deska, amoże coś innego... w każdym bądz razie nie zamierzam się nudzic, bo "gdzieś coś wspaniałego czeka na odkrycie" ;)
|
|
|
| |
| >> winter holydays comming << |
| 02.09.06 (7:50 pm) [edit] |
|
jutro wybywam z mojego miasta... jadę na parę dni w góry pojeździć na nartach :) w końcu... nie będzie mnie jutro w szkole, więc prosze mnie nie szukać ;) teraz liczy się dobra pogoda na kolejne dni i świetna zabawa... tego też życzę wszystkim, którzy gdzieś wyjeżdżają... staram się nie myśleć na razie o tym, co będzie po feriach, mam teraz 2 tygodnie wolnego... czy Hamlet jest fajny? poczytam trochę i myśle, że to będzie mogła być właśnie ta książka... bardzo współczuje wszyskim, którzy książek nie czytają - wiele tracą, a to wcale nie jest marnotrawienie czasu, wręcz przeciwnie... może wypoczne i zmieni się coś w moim życiu lub w końcu ja coś z nim zrobię, bo cyba najwyższy czas... bo podobno nawet najgorszy błąd będzie lepszy niż świadomość że nie podjęło się ryzyka...
|
|
|
| |
| >> want to heve a great party! << |
| 02.02.06 (6:23 pm) [edit] |
|
Zaczął się luty, a z nim coraz większymi krokami zbliżają się ferie!!! uff... by świętować to tak ważne wydarzenie, jak koniec I semestru, moja klasa, a raczej jej żeńska część, chciała urządzić impreze na wzór lat 70. ... no wiecie ubać się w takie stroje, które się wtedy nosiło (np. sukienki w duże groszki i takie same opaski na głowę - jeśli czegoś nie poplątałam :)) i tańczyć do muzyki z tamtych lat... wszystko zapowiadał się wyśmienicie, gdyby nie to, że "brutalnie" podcięto nam skrzydła :( (nie napisze tu kto tego dokonał, bo mogłby ten blog wpaść w niepowołane ręce, co się u nas w szkole niedawno zdarzyło - chodzi tu o ręce dyrektora). Powodami dla których nie dano nam tego pozwolenia były: 1. Zachowanie III klas na Turnieju klas 3 :) (masowy bunt pzeciwko korupcji i niesprawiedliwości) - I i II klasy swoją zabawe mają, ale będzie to zwykła impreza, nie taka czadowa jak byłaby nasza... 2. Jak twierdzą nie ma wolnego terminu, by udostępnić nam miejcse na tę zabawę... 3. Komenty na pewnym blogu, na temat wydarzeń podczas wyżej już wspomnianego Turnieju dotarły (a mówiąc jaśniej, ktoś je przesłał na stronę naszej szkoły) do ciała pedagogicznego i wzbudziły negatywne opinie i odczucia wśród nich (pewnie dlatego, że niektóre uwagii dotyczył nauczycieli i były sformułowane, jak oni by to powiedzieli, w sbosób wielce wulgarny - pełno mocnych przekleństw; trochę głupio zrobili, że się pod tym podpisali, często imieniem i nazwiskiem) 4. Podobno przestaliśmy się uczyć i mamy strasznie niską średnią (ale zależy z której na to strony spojrzeć) 5. Na pewno coś jeszcze było, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć... no trudno... I tak oto nasze marzenia o zabawie w stylu lat 70 legły w gruzach :( ale cóż, żywmy nadzieje, że w przyszłym semestrze , zaraz po świętach wielkanocnych, ich decyzja, którą podjeli dla naszego dobra i nauczenia nas jak najwięcej, ulegnie zmianie (można przypuszczać, że zabawa owa trwać będzie w najlepszym wypadku do godz. 20.30 i ani chwili dłużej)... trzeba z tym się pogodzić, chyba, że zostaniemy miło przez kogoś zaskoczeni.... oby... To you know who: Pozwól mi nacieszyć się Twoją obecnością, gdyż jesteś dla mnie największym skarbem. Jesteś moim przyjacielem... William Shakespeare
|
|
|
| |
| >> Urodziny << |
| 01.23.06 (10:14 pm) [edit] |
|
Wszystkim, którzy w tym miesiącu obchodzili urodziny życzę: - szczęścia - zawsze i wszędzie - miłości - tej prawdziwej - magii - na co dzień - radości - także bez powodu - słodyczy - landrynek i marcepanu - odwagi - nawet w nocy - energii - tylko tej pozytywnej
|
|
|
| |
| HAPPY BIRTHDAY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
| 01.13.06 (12:00 am) [edit] |
Wszystkiego Najlepsiejszego z okazji urodzin! :P :P :P
HUNDERT JAHREN! :P
|
|
|
| |
| >> Nowy Rok << |
| 01.03.06 (2:51 pm) [edit] |
|
i już po sylwestrze. niektórzy pewnie troche lepiej, inni może troche gorzej :wink: się teraz mają, ale wszyscy wiedzą, że tamten rok to już przeszłoś... teraz należyałoby, w tym dopiero co zaczętym, trochę zmienić, coś postanowić i niewracać za czesto do przeszłości, bo to już było i nie wróci... napewno każdy wypowiedział już swoje życzenia noworoczne, teraz tylko trzeba wierzyć w ich spełnienie i cieszyść się każdą chwilą życia, bo tylko to nam zostaje... 8)
Życzę ci odwagi słońca, które mimo nędzy i ogromu zła tego świata, dzień po dniu wschodzi i obdarza nas blaskiem i ciepłem swych promieni. & nbsp; &n bsp; &nb sp; &nbs p;   ; & nbsp; &n bsp; &nb sp; &nbs p;   ; & nbsp; &n bsp; &nb sp; &nbs p;   ; & nbsp; Phil Bosman
Złap przepływający obłoczek i połóż na nim głowę. Niech najskrytsze marzenia poradzą ci, jaką obrać drogę. & nbsp; &n bsp; &nb sp; &nbs p;   ; & nbsp; &n bsp; &nb sp; &nbs p;   ; & nbsp; &n bsp; &nb sp; &nbs p;   ; Gabriela Madej
|
|
|
| |
| >> swieta tuz, tuz.... << |
| 12.15.05 (12:54 pm) [edit] |
|
W naszej szkole odbyl sie Turniej Trzecich Klas. Zaczel sie dobrze, potem jednak zdarzyl sie pewien incydent, z którego winikla dalsza sprawa. A mianowićie było to ogolne sprzeciwienie się jurorom, za ich "subiektywizm". Po paru dniech odbyl sie apel poruszajacy kwestje naszego zachowania. Wywala prawdopodobnie przewodniczacego szkoly, bo sie stawil nauczycielom. Ale szkoda do tego wracac...
Lepsza wiadomość to to, że mimo ostatniego miejsca (wyniklo to z ilosci punktow jakie stracila moja kl. w innych konkurencjach), bedziemy na swiecie szkoly pzedstawiac nasza scenke pt. "Kryzys wieku młodzieńczego kl. 3 Fu". To chyba oznacze, ze mielismy jedno z lepszych przedstawien :D
Na cale szczescie tydzien dobiega konca, a przyszly to beda same luzy, czyli: święto szkoły, wigilia klasowa. I przerwa świateczna, w końcu święta.
"Kolęda płynie z wysokości, kolęda płynie, Śpiewa na całego z wysokości, śpiewa na całego."
|
|
|
| |
|
Name: Aga
Age: 17
Like: music, volleyball, getting fun
Los jest slepy, ale trafia bez pudla.
Wasow kilka...
plamy szare...
ale skacze niebywale.
Ogon dlugi...
lapy cztery
to dopiero sa bajery!
[
Czytaj ksiege gosci]
[
Wpisz sie do ksiegi]
........
Zaloz swoja wlasna
ksiege za darmo
Nawet papier
toaletowy wie, ze aby zyc, trzeba sie rozwijac.
Smiech to najkrotszy dystans miedzy ludzmi.
..:: The OC ::..

my gg:
6100664

..:: eye ::..


|